wtorek, 7 maja 2013

Jak wybrać auto, które najlepiej sprawdzi się w miejskiej dżungli ?



Podejmując decyzję o zakupie auta, każdy z przyszłych właścicieli zadaje sobie to samo pytanie - jakiego auta tak naprawdę potrzebuję?

Choć rynek motoryzacyjny oferuje nam mnóstwo modeli, z wieloma rozwiązaniami, w różnych przedziałach klasowych i z różnych półek cenowych, to dylemat ten wcale nie jest mały. Auto to przecież pojazd, który towarzyszy nam na co dzień, musi więc być dostosowany do naszych potrzeb, wymagań, a także do naszego trybu życia. Najważniejsze pytania, które musimy sobie zadać na samym początku to: jakiej ma być wielkości, jak będziemy z niego korzystać, jaki budżet możemy na niego przeznaczyć i ile ma nas kosztować jego eksploatacja? Jeśli po długich przemyśleniach dochodzimy do wniosku, że ma być on samochodem miejskim, ekonomicznym i mamy się zmieścić w cenie 15 tys. zł, to już połowę drogi mamy za sobą. Teraz pozostaje jedynie pytanie jak go wybrać, na co zwracać uwagę i czym się kierować.

Chyba każdy mieszkaniec dużego miasta przyzna, że poruszanie się po nim, zwłaszcza w godzinach szczytu, przypomina nieco przebijanie się przez dżunglę. Ciągła walka o wolne miejsce, zarówno te na jezdni, jak i na parkingach, wszyscy próbują się wyprzedzać, trąbią na siebie bądź denerwują się, gdy muszą stać w kilometrowych korkach... W takich warunkach potrzebujemy auto, które przeznaczone jest do zadań specjalnych, czym więc powinno się charakteryzować?

  • Samochód miejski powinien być mały i zwrotny. Docenimy to zwłaszcza podczas wszelkich manewrów. Niewielkim samochodem łatwiej nam będzie wyprzedzać, parkować czy zawracać. Aby jazda nim była jeszcze bardziej komfortowa, dodatkowo warto zwrócić uwagę na takie cechy, jak: mniejszy rozstaw osi, duża zwrotność, duży kąt szyby czołowej, jak i tylnej, wysokość siedziska (im wyższe, tym lepiej widzimy), a także duże lusterka boczne. Sporą przewagę w mieście, zwłaszcza podczas parkowania w niewielkich miejscach, dają dodatkowo krótkie lub suwane drzwi.
  • Auto przemieszczające się po mieście przemierza małe dystanse z niedużymi prędkościami, a do tego silnik pracując w większości na luzie (w korkach i na światłach) bezczynnie spala paliwo. Szukając więc samochodu ekonomicznego, nie zastanawiajmy się jedynie nad tym, czy ma to być benzyna czy diesel, bo to sprawa drugorzędna, ale skupmy się na tym, aby silnik był małej pojemności i najlepiej wyposażony w turbinę lub kompresor dla poprawy osiągów.
  • Wiele osób ma również dylemat skrzyni biegów – czy wybrać manualną, czy automatyczną. W tym temacie jednak jest tyle opinii, ilu kierowców. Z pewnością samochód z manualną skrzynią będzie nieco tańszy od automatu.
  • Samochód, który jeździ jedynie w warunkach miejskich, bardzo szybko się zużywa, dlatego też bardzo dobrze sprawdź przed zakupem jego przebieg i stan techniczny.
  • Dla większego komfortu jazdy poszukajmy auta, które będzie dla nas wygodne, czyli - pomimo małych gabarytów – przestronne wewnątrz. Dobrze, aby przy okazji miało na tyle duży bagażnik, by bez problemu pomieścić w nim zakupy bądź małe walizki.

W Polsce coraz wyraźniej można zauważyć trend samochodów miejskich. Przede wszystkim dlatego, że w tych warunkach sprawdzają się najlepiej, do tego są ekonomiczne i stosunkowo tanie. Za cenę 15 tys. zł na pewno znajdziemy samochód, który - co prawda - nie będzie nowy, ale z pewnością trafi w nasz gust i potrzeby.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Chcesz liczyć się na rynku pracy? Bądź gotowy na zmiany



Rynek pracy jest dziś bezwzględny. Z miesiąca na miesiąc wzrasta bowiem liczba bezrobotnych, ofert pracy zamiast przybywać, ubywa, a jednocześnie pracodawcy wymagają od nas coraz większych umiejętności, kompetencji, a także doświadczania. Współcześnie nikogo już nie dziwi fakt, że uczyć musi się przez całe życie, a zdobyte kwalifikacje prawdopodobnie nie wystarczą, aby znaleźć pracę. Tak samo większość osób oswoiło się już z faktem, że obecnie nie ma szans na to, aby przepracować 30 lat w jednym miejscu i cieszyć się z ciepłej i bezpiecznej posady. Dzisiejszy rynek pracy oczekuje od ludzi zupełnie czegoś innego, niż miało to miejsce chociażby kilkanaście / kilkadziesiąt lat temu. Dziś liczy się nie tylko dokształcanie, ale przede wszystkim czujności i gotowość na zmiany. Na szczęście, większość Polaków gotowa jest nawet na całkowite przekwalifikowanie i zmianę zawodu, ale równie często boją się tego, nie mają pomysłu na siebie bądź nie wiedzą od czego zacząć. Jak przełamać więc pierwsze lody i co zrobić, aby zmienić zawód?

  • Przede wszystkim, zajrzyjmy w głąb samych siebie. Zastanówmy się nad tym, co lubimy robić, jakie mamy zdolności i jaką pracę chcielibyśmy wykonywać. Może mamy jakąś pasję? Coś, co nas motywuje, pobudza, a co dodatkowo mogłoby przynosić nam jakieś finanse? Najlepiej, jeśli wszystkie te informacje zbierzemy np. na kartce, a wtedy łatwiej nam będzie oscylować wokół zawodów, które te cechy posiadają.
  • Kolejną, bądź inną możliwością jest zastanowienie się nad zawodami, które są obecnie najbardziej poszukiwane, opłacalne i pożądane. Z pewnością zmiana kompetencji może w tym przypadku wymagać od nas większych nakładów pracy i czasu, należy więc dokładnie przeanalizować wszystkie za i przeciw.
  • Warto również zastanowić się i jednocześnie rozejrzeć po ofertach szkoleniowych, co proponują nam uczelnie wyższe, szkoły policealne, czy ośrodki doszkalające. Może podczas tych czynności wpadniemy na życiowy pomysł, bądź znajdziemy zawód, o którym wcześniej nawet nie pomyśleliśmy. Nie zapomnijmy również o szkoleniach korespondencyjnych, czy internetowych. E-learning staje się w naszym kraju coraz popularniejszy i doceniany przez osoby, którym brakuje czasu na szkolenia stacjonarne.
  • Jeśli natomiast zdobyliśmy już nowe kwalifikacje, ale z kolei brakuje nam doświadczenia, dobrym pomysłem może być wolontariat, niekiedy staż lub niepełny etat. To z pewnością pomoże nam w przyszłości w znalezieniu bardziej stabilnej pracy.

Bez względu na to, czy chcemy podnieść kwalifikację, aby znaleźć lepszą pracę, czy jesteśmy zmuszeni to zrobić, gdyż ją straciliśmy. Bądźmy przygotowani na to, że w trakcie swojej kariery zawodowej będziemy się przekwalifikowywać i to może nawet kilka razy. Dzisiejsza sytuacja na rynku pracy sprawia, że musimy być bardziej elastyczni, mobilni i gotowi na wszelkie zmiany. 

---
Zdjęcie:http://www.transitionsabroad.com/images/farm_work.jpg

piątek, 22 marca 2013

Remontujemy mały pokój, czyli jako osiągnąć wielkie zmiany małym kosztem ?



Wielu z nas jest nie do końca zadowolonych z metrażu swojego mieszkania, czy wielkości danego pomieszczenia. Nie powinniśmy jednak z tego powodu załamywać rąk, gdyż dzięki kilku prostym zabiegom można sprawić, aby na przykład mały pokoik optycznie się powiększył. Dodatkowo, wykonując remont samodzielnie nie będziemy musieli obawiać się, że przekroczy on nasz domowy budżet.

Jak zatem wykonać remont małego pokoju, aby osiągnąć zamierzony cel niewielkim kosztem?

  • Przede wszystkim, zacznijmy od zastanowienia się co dokładnie chcemy w nim zmienić. Czy mamy w planach jedynie malowanie, czy odnawianie podłogi, mebli, a także czy wliczamy artykuły dekoracyjne i tzw. wykończeniowe.
  • Jeśli ten etap mamy już za sobą pomyślmy, jakie czynności możemy wykonać samodzielnie, w czym jesteśmy dobrzy, a przy jakich pracach będziemy potrzebować pomocy. Dobrze jest rozeznać się wśród rodziny czy przyjaciół, gdyż dzięki temu znacznie zmniejszymy koszt remontu. W księgarniach czy w Internecie możemy znaleźć również wiele książek, a także poradników, które w wielu przypadkach pomogą nam wykonać daną rzecz, wyjaśnią wątpliwości, a także będą służyć jako inspiracja. Dobrym pomysłem jest również podpytać się sprzedawcy w sklepie, np. który klej wybrać do tapety, czy która farba jest najlepiej kryjąca.
  • Przed planowanym remontem dobrze jest również sporządzić listę, a także kosztorys niezbędnych materiałów. Warto również porównać ceny w kilku sklepach i hurtowniach budowlanych, a także w sklepach internetowych.

Jeśli jesteśmy już dobrze przygotowani do remontu, teraz potrzebujemy tylko nieco wyobraźni, a także kilku porad na aranżację małego mieszkania. Jak zatem możemy urządzić mały pokój w blokach, aby był nie tylko przytulny, ale także nieco większy?

  • W przypadku małych pomieszczeń najważniejsze jest dobranie odpowiednich barw. W praktyce oznacza to więc, że musimy pożegnać się z ciemnymi kolorami. Najlepsze w tym przypadku są więc barwy jasne, chłodne i pastelowe, które odbijając światło optycznie zwiększają pokój.  Jeśli bardzo zależy nam na ciemnym kolorze, możemy pozwolić sobie na niego, lecz w minimalnym stopniu. Najlepiej na jednej ścianie, bądź w miejscu, które chcielibyśmy wyróżnić. Możemy również zastosować kilka trików stosowanych przez architektów wnętrz. Pomalowanie jednym kolorem ścian i sufitu doda mu optycznie kilka metrów kwadratowych, jeśli pokój jest zbyt niski sufit, a także 10-centymetrowy pasek ściany tuż przy nim pomalujmy na jaśniejszy kolor, niż pozostałą część ścian. Innym sposobem na podwyższenie pomieszczenia jest zastosowanie pionowych pasów, natomiast jeśli pokój jest zbyt wąski, krótsze ściany pomalujmy na kolor ciemniejszy, a dłuższe na jaśniejszy.
  • Obok właściwej palety barw nie mniej ważne są również dobrze dobrane meble. Powinny być jasne i najlepiej wąskie. Rezygnujemy całkowicie ze stylu retro, gdyż ten mógłby sprawić, że pomieszczenie stanie się nie tylko ciasne, ale przygnębiające. Powinniśmy również zrezygnować z meblościanek, a postawić na drobne, wolnostojące regały, czy komody. Dobrym rozwiązaniem są również szafki znajdujące się pod sufitem. Jeśli nie możemy pozwolić sobie na wymianę mebli, możemy w szybki i tani sposób odnowić posiadane. Wystarczy kupić odpowiednią okleinę, np. imitującą drewno, bądź farbę do drewna, a efekt na pewno nas zaskoczy.
  • Warto również postawić na dodatki jak np. duże lustro, które optycznie zwiększy pokój, a do tego może stać się elementem dekoracyjnym, lustrzane tafle umieszczone na rogach pokoju, przezroczysty stolik, który przez to, że jest prawie niewidoczny, nie ogranicza przestrzeni pokoju. W małych pomieszczeniach powinno unikać się poza tym bardzo wzorzystych tkanin, dodatków w różnych kolorach, które tworzą chaos, a także dużej ilości dekoracji ściennych.

Mały pokój nie musi stanowić wielkiego problemu. Wystarczy go sprytnie pomalować, zastosować kilka sprawdzonych sztuczek i najlepiej posiadać fach w ręku. Wtedy nie tylko będziemy zadowoleni z rezultatu, ale także zaoszczędzimy niemałe pieniądze. 

---
Zdjęcie:http://img714.imageshack.us/img714/8531/pokj.jpg

czwartek, 7 marca 2013

Jak napisać skuteczne CV ?



Zwiększająca się stopa bezrobocia w Polsce i duża konkurencja na rynku pracy powodują, że zdobycie zatrudnienia nie jest obecnie zbyt łatwe. Osoba rekrutująca ma przed sobą jedynie dokumenty aplikacyjne i tylko w oparciu o informacje w nich zawarte, decyduje o tym czy dać szansę danemu kandydatowi i zaprosić go na spotkanie czy też nie. Przy dużej ilości aplikantów, często to szczegóły przesądzają o tym, kto otrzyma telefon z propozycją rozmowy o pracę. Warto więc zastanowić się nad odpowiednim sposobem zaprezentowania się w CV i liście motywacyjnym…

Jedno CV na jedną ofertę pracy

Masowe wysyłanie identycznych CV do różnych firm jest mało efektywne. Takie CV w zestawieniu z konkurencyjnym - napisanym pod konkretne stanowisko, wypada nieciekawie. W ten sposób sami wpływamy na obniżenie prawdopodobieństwa, że ktoś się odezwie i zaprosi na rozmowę rekrutacyjną. CV i list motywacyjny dają szansę na pokazanie swojego zaangażowania i profesjonalnego podejścia, korzystnie jest więc w treści wykazać, że wiemy gdzie piszemy i czym się kierujemy aplikując na dane stanowisko. W ten sposób sporządzony dokument jest dla osoby czytającej bardziej atrakcyjny, niż ogólnikowe stwierdzenia, dzięki czemu aplikacja i kandydat łatwiej zapadają w pamięć rekrutera.

Opis poprzednich stanowisk

Czynności wykonywane na tym samym stanowisku w różnych firmach zwykle nie są identyczne. W związku z tym obok stanowiska powinien znajdować się opis - na czym konkretnie polegała praca i jakie zadania pracownik wykonywał na co dzień. Warto też wspomnieć o największych sukcesach. Ewentualny przyszły pracodawca będzie wiedział dzięki temu, jakie umiejętności kandydat miał okazje rozwijać dotychczas i w jakim obszarze ma największe doświadczenie.

Forma graficzna CV

Na odbiór CV wpływa również forma graficzna dokumentu. Przyjemniejszy dla oka jest tekst sformatowany, z wyraźnie zaznaczoną strukturą i wyeksponowanymi najważniejszymi punktami. Dokument powinien być przejrzysty i estetyczny. W przypadku listu motywacyjnego, tekst powinien być podzielony na akapity. Sposób, w jaki zostaną przedstawione informacje w CV i liście motywacyjnym, może sugerować, że kandydat jest niechlujny, chaotyczny albo – wręcz przeciwnie – uporządkowany i precyzyjny.

Przed wysłaniem CV

Przed aplikacją wskazane jest dać komuś do oceny nasze CV i list motywacyjny. Inna osoba może wskazać niedoskonałości dokumentu, których my nie widzimy. Dobrze też jest samemu przeczytać kilkukrotnie treść, aby usunąć ewentualne literówki. W ten sposób przygotowane CV i list motywacyjny pozwolą lepiej się zaprezentować i zwiększą szansę na odnalezienie pracy w krótszym czasie.

---
Zdjęcie: http://www.curriculum.pl/wp-content/uploads/kosztorysant_cv_curriculum_vitae-300x181.jpg

piątek, 1 marca 2013

Mechanizacja w rolnictwie, czyli od pierwszego traktora aż po współczesne



Rolnictwo to dział gospodarki, który należy do najstarszych dziedzin wytwórczości materialnej człowieka. Przejście od zbieractwa do uprawy roli nastąpiło dzięki wynalezieniu przez człowieka specjalnych narzędzi oraz - w późniejszym okresie - maszyn, które doprowadziły do wzrostu wydajności pracy. Jedną z takich właśnie maszyn jest ciągnik rolniczy, zwany potocznie traktorem. Jest to pojazd przeznaczony do ciągnięcia innych, nieposiadających własnego napędu maszyn lub przekazywania im mocy. Nazywany jest owocem mechanizacji rolnictwa i żaden rolnik nie wyobraża sobie bez niego pracy.

Jakie były jego początki?

Przed powstaniem traktora prace uprawne wspierane były przez zwierzęta pociągowe, głównie konie, bydło, a także osły. Mechanizacja rolnictwa przypada na pierwszą połowę XIX wieku i w tym okresie pojawiły się właśnie pierwsze napędzane mechaniczne urządzenia. Około 1830 roku John Heathcoata położył podwaliny pod system orki parowej, jednak dopiero w 1858 roku zbudowano dla Fowlera samobieżną lokomobilę, a rok później na jego zamówienie stworzono bardzo wydajny ciągnik parowy. Nie ma się więc czemu dziwić, że pierwszy traktor, na wzór lokomotywy, był ciężki, wielki, a jego moc pozwalała często na poruszanie się z niewielka prędkością jedynie po płaskim terenie. Tego typu maszyny odgrywały dużą rolę w rolnictwie do końca lat trzydziestych XX wieku, jednakże coraz powszechniej wchodziły do użytku ciągniki napędzane silnikami spalinowymi. Choć w początkowej fazie były one oczywiście dość słabe i awaryjne, to jednak nie dało się ukryć, że były bardziej ekonomiczne, tańsze i prostsze w obsłudze. Pierwszy traktor z silnikiem spalinowym został wynaleziony w 1892 roku przez Johna Froelicha, natomiast pierwszym masowo produkowanym ciągnikiem był Fordson Henry'ego Forda, który ukazał się w 1917. Była to w pełni nowa konstrukcja, w której najważniejszą innowacją było połączenie silnika, skrzyni biegów i tylnej osi w jeden skręcany śrubami blok. Wyeliminowało to potrzebę stosowania ramy nośnej, dlatego konstrukcja wyróżniała się mniejszym ciężarem i zwartą budową. Konstrukcja samonośna ciągnika Forda stała się podstawą konstruowania późniejszych konwencjonalnych traktorów na całym świecie. Sukces traktorów Forda był niewątpliwy również dlatego, że możliwości ich nie ograniczały się jedynie do rolnictwa, ale również wykorzystywane były one w transporcie czy gospodarce komunalnej.

Mechanizacja Polskiego rolnictwa rozpoczęła się natomiast od Ursusa 45, wyprodukowanego w fabryce Ursus w 1920 roku. Był to pierwszy ciągnik produkowany w Polsce wielkoseryjnie i był używany do prostych prac polowych oraz do transportu.

Z biegiem czasu, traktory były wzbogacane o innowacje nawet najbardziej kreatywnych producentów. Pracowały coraz szybciej, wydajniej i dłużej, aż po całodniową pracę na polu.
Wydłużony czas pracy, a więc i jego użytkowania wymagał ich ulepszenia, a także zwiększenia komfortu jazdy i wykonywania różnych prac.
Ciągłemu rozwojowi, aż po dzień dzisiejszy, ulegała więc kabina traktora, samo siedzisko, a także rolnictwo precyzyjne. Współczesne traktory wspomagane są komputerowo, wyposażone w najnowsze generacje GPS, oprogramowanie, komputery, a także dotykowe monitory. Jednym z pionierów ciągnika sterowanego dzięki systemowi GPS jest firma John Deere.

Choć współczesne rolnictwo niczym nie przypomina nawet tego sprzed kilkudziesięciu lat, to jednak na pewno nie oznacza to końca innowacji. Co przyniesie przyszłość? Trudno powiedzieć, ale z pewnością coś, co zaskoczy wszystkich...